Umowa użyczenia
Jak wcześniej zaznaczono, użyczenie ma raczej znaczenie incydentalne w obrocie handlowym. Nie jest też „z definicji” czynnością handlową, niemniej może ono być dokonane przez przedsiębiorcę (podmiot gospodarczy, kupca) w zakresie działalności jego przedsiębiorstwa i tym samym „stać” się czynnością handlową.
Użyczenie, dawniej zwane „wygodzeniem”, jest umową najbardziej zbliżoną do umowy najmu, od której różni się nieodpłatnością. Ten nieodpłatny charakter powoduje pewne zmiany w obowiązkach stron, w porównaniu z podobnymi umowami odpłatnymi, w sensie ograniczenia obowiązków użyczającego i zwiększenia odpowiedzialności biorącego.
Przedmiotem tej umowy jest używanie (bez możliwości pobierania pożytków) rzeczy oznaczonej co do tożsamości, jak również rzeczy oznaczonej co do gatunku. Ważną kwestią związaną z tym typem umowy jest fakt, że nie jest konieczne, aby użyczający był właścicielem rzeczy. Umowę użyczenia może skutecznie zawrzeć najemca, dzierżawca, użytkownik rzeczy lub nawet osoba będąca posiadaczem, byleby oddała przedmiot biorącemu w użyczenie.
Forma umowy jest dowolna, ustawowych ograniczeń co do czasu jej trwania nie ma. Jest to umowa realna - wydanie rzeczy biorącemu jest przesłanką zawarcia tej umowy.
Umowę użyczenia regulują art. 710-719 KC. Jej wykorzystanie przewidziane zostało także w art. 46a ust. 1 pkt 3 ustawy z 25.9.1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz.U. z 1991 r. Nr 18, poz. 80 ze zm.) przy nieodpłatnym oddaniu mienia przedsiębiorstwa innym podmiotom.